Każda kobieta ma swoja własną receptę na „makijaż dzienny”. Jedne przypudrują twarz, wytuszują rzęsy i mogą iść do pracy, a inne nie wyobrażają sobie wyjścia bez podkładu, cieni, pomadki i rozświetlacza. Makijaż dzienny można by nazwać makijażem „codziennym”. To make-up, który wykonujemy zawsze wychodząc z domu – z koleżanką na kawę, do pracy czy na lunch. Musi być zatem dość neutralny, naturalny i… szybki.

Naturalny i zdrowy

Dzienny makijaż powinien być przede wszystkim dość neutralny i wydobywać nasze naturalne piękno. Musimy pamiętać, że taki make-up będziemy miały na twarzy przez kolejne kilka godzin. Ważne, by produkty, których używamy nie obciążały zbytnio naszej skóry, nie zapychały porów. Warto zatem zainwestować w kosmetyki lepszej jakości, które nakładamy w mniejszej ilości.

Lepiej zatem zrezygnować z wielu „warstw”, np. z bazy. Coraz częściej rezygnujemy także z mocnych podkładów na rzecz lżejszej formuły kremów BB. W przypadku korektora wszystko  zależy od tego, jakie są nasze indywidualne potrzeby. A co z kontrowaniem? W codziennym makijażu można zrezygnować z bronzera i mocnego rozświetlacza. Wystarczy delikatnie musnąć pędzlem policzki i ewentualnie użyć delikatnego różu.

Czas, czas, czas

Ważną rzeczą w makijaż dziennym jest… czas. Oczywiście, są dni kiedy możemy spędzić przed lustrem więcej czasu, ale nie oszukujmy się, rano zazwyczaj każda minuta jest na wagę złota. Warto więc znaleźć swój makijażowy rytuał. Najlepiej działać według ustalonej kolejności i powtarzalnego schematu, na eksperymenty mamy czas podczas wieczornych wyjść. Rano działajmy szybko i sprawnie.

W makijażu dziennym ważna jest także… wygoda. Co to oznacza? Im mniej nałożymy na twarz, tym mniej musimy się przejmować. Czy czasem cienie się nie osypują? Czy podkład się nie starł i nie stworzył brzydkiego efekt tzw. „ciasteczka”? Nasz makijaż powinien być taki, byśmy przez cały dzień nie musiały o nim myśleć.

Im prościej tym lepiej

Prostota to klucz do makijażu dziennego. Nie oznacza to, że musimy rezygnować np. z kreski albo z cieni. Ważne jest by wszystko było subtelne. Jeśli więc kreska, to raczej nie wyciągnięta jaskółka. Jeśli cienie – wybierzmy beże, szarości, pudrowe róże, a nie czerń czy mocną oberżynę.. W przypadku ust lepiej postawić na neutralne pomadki lub delikatne błyszczyki. Nie zapominajmy też o brwiach! Ich wypełnienie i przyczesanie to tylko kilka minut, a sprawia, że nasza twarz staje się wyrazista. W makijażu dziennym nic nie musi być „wyrysowane” – ani brwi ani usta. Postawmy na naturę, którą tylko lekko podkreślamy i wspomagamy kosmetykami.

Chcesz wyglądać pięknie w zwykły dzień?

To możliwe. Spotkaj się ze mną i daj sobie zrobić makijaż dzienny. Nauczysz się, jak to się robi!

Zarezerwuj makijaż

Sprawdź także inne rodzaje wizażu, jakie oferuję